Home » Uncategorized » Futurologia – przepowiadanie z gwiazd czy legitna dziedzina nauki?

Futurologia – przepowiadanie z gwiazd czy legitna dziedzina nauki?

Spread the love

Czym właściwie jest futurologia? Czy przekroczyła już magiczną barierę, kiedy naukowcy z innych dziedzin klepią Cię po plecach, jeżeli przedstawisz im się jako Futurolog Ph.D.? A może dalej spotkasz się z pogardliwym prychnięciem pod nosem po pokazaniu takiej wizytówki? W jakiej kondycji znajduje się dzisiejsza futurologia? Czy powinniśmy przekreślić jej szanse na stanie się autonomiczną nauką czy może potrzebujemy futurologów i ich warsztatu jak  nigdy wcześniej?

 

Czym jest futurologia?

Może zacznijmy od małego sprostowania: futurolodzy nie skupiają się na tym jak będzie wyglądała przyszłość na podstawie wróżeniu z fusów – to pozostawmy wróżbitom na “em” – ale na tym jakie zmiany zachodzą teraźniejszości. To na podstawie łączenia kropek pomiędzy wydarzeniami z przeszłości, a dzisiejszymi zmianami, futurolodzy mogą prognozować jak to co się dzieje na naszych oczach, może stworzyć jeden z potencjalnych scenariuszy przyszłości.

Gdzie można znaleźć futurologów?

Największe organizacje zrzeszające futurologów to The Association of Professional Futurists (APF), World Futures Studies Federation (WFSF), World Future Society (WFS), The Millenium Project. 

Futurolodzy zrzeszeni w wymienionych organizacjach spotykają się na kongresach w celu doskonalenia swoich kompetencji, poszerzenia horyzontów myśleniowych i wzmacniania reprezentatywności futurologii. Nie znalazłam jednak wzmianek by miały one cokolwiek wspólnego z “Kongresem futurologicznym” Stanisława Lema w 100-piętrowym hotelu. Tutaj kadr z filmu “Kongres” Ariego Folmana będącym ekranizacją powieści Lema.

Futurolodzy, którzy tworzą te organizacje wykorzystują swoje kompetencje m.in. w takich miejscach jak: duże korporacje, małe przedsiębiorstwa, firmy konsultingowe, instytucje edukacyjne, organizacje poza-/ rządowe czy placówki naukowe. Jednym z najbardziej wpływowych i rozpoznawalnych miejsc o podłożu akademickim jest The Future of Humanity Institute, o którego badaniach pojawił się osobny wpis, do którego lektury gorąco zapraszamy.

Ale wracając do początków: kiedy myśl futurologiczna zaczęła się rozkręcać?

Współczesna praktyka futures studies wyłoniła się w drugiej połowie XX wieku, jako dwa równoległe nurty amerykańskie i europejskie. W USA formalne badania nad przyszłością rozpoczęły się po II wojnie światowej, kiedy Herman Kahn z RAND zaczął używać scenariuszy do badania konsekwencji wojny nuklearnej. Odkrył on, że scenariusze są użytecznym narzędziem pozwalającym ludziom “myśleć o tym, co nie do pomyślenia”.

W Europie, The Art of Conjecture Bertranda de Jouvenal było kluczowym wydarzeniem w powstaniu futures studies. We Francji Gaston Berger założył Centre International de Prospective i ważne czasopismo zatytułowane Prospective. Praktycy tacy jak Robert Jungk zaczęli prowadzić “warsztaty przyszłości”. (APF FAQ; Bell, 1997)

Patrząc na rozwój futurologii, można tenże skrótowo określić jako ✨trójfazową periodyzację✨ (Son, 2015)

Kiedy Koncentracja skierowana na:
1. okres lata 50. XX wieku • postępie naukowym i technologicznym, dotycząca zwłaszcza prognozowania i “racjonalizowania” wizji przyszłości
2. okres lata 70. XX wieku • globalnej wizji przyszłości i coraz bardziej uwikłana w interesy globalnego biznesu
3. okres lata 90. XX wieku •… tutaj następuje “kryzys tożsamości” przez fragmentację poglądów na przyszłość oraz przewaga neoliberalnych instytucji i światopoglądów

W ostatnich latach nastąpił ponowny wzrost zainteresowania przyszłością. Być może moglibyśmy to określić mianem “4. okresu”, gdzie badacze skupiają się na badaniu i przesłuchiwaniu, w jaki sposób społeczeństwo myśli, wyobraża sobie i mówi o przyszłości – nie o przyszłości jako takiej, ale o możliwych przyszłościach. Z pewnością nie można też pominąć kwestii zmian klimatycznych i środowiskowych, które szczególnie teraz wybrzmiewają z futurologicznych raportów, jako jedno z największych wyzwań stojących przed społeczeństwem przyszłości.

Jakie narzędzia wykorzystują futurolodzy?

Hipoteza: Skoro futurolodzy mają swój instytut na Oxfordzie, to muszą reprezentować osobną dziedzinę nauki.

Weryfikacja: Otóż, nie.

Futurologia jest interdyscyplinarną dziedziną wiedzy czerpiącą metodologicznie z takich dziedzin jak historia, socjologia, ekonomia czy politologia. Niemniej, narzędzia przez nią używane nie uwzględniają kryteriów charakterystycznych tylko dla badania wariantów przyszłości. Dość niereprezentatywna klasyfikacja metod futurologicznych stanowi przeszkodę w uznaniu ją za osobną dyscyplinę.

W związku z tym, jeżeli futurologia chce się stać niezależną i stosowalną dziedziną nauki, musi udowodnić, że jej kapitał to wiedza, metody i punkt widzenia inny od tych dziedzin nauki, które w sobie łączy (Poli, 2018).

Kilka instytucji bądź niezależnych futurologów i ich zespoły badawcze podjęły się jednak próby kalsyfikacji narzędzi w warsztacie futurologicznym.

I tak na przykład, narzędzia jakie wyodrębnia APF w warsztacie futurologicznym to:
Framing (kadrowanie) – definiowanie problemu i towarzyszących mu warunków 
Scanning (skanowane) – szukanie znaków, świadczących o zachodzącej zmianie
Futuring (określanie przyszłości?) – oznaczanie i opisywanie alternatywnych przyszłości
Visioning (wizualizacja) – tworzenie preferowanej przyszłości   
Designing
 (projektowanie) – opracowywanie prototypów w celu osiągnięcia celów 
Adapting
 (dostosowywanie) – tworzenie strategii dla alternatywnych przyszłości

Gdzie każde z tych podejść może być wykorzystywane w różnych instytucjach, które zostały wymienione wcześniej w sekcji “gdzie można spotkać futurologów”.

Jeszcze inny podział zaproponował Deustche Bank Reseach 

Klasyfikacja zaproponowana przez nich porządkuje metody wzdłuż dwóch wymiarów: opozycji pomiędzy analizami jakościowymi i ilościowymi oraz opozycji pomiędzy ukierunkowanymi prognozami i alternatywnymi futures. Opozycję jakościowo-ilościową można rozumieć jako przybliżenie do różnicy między prognozą, a przewidywaniem. Opozycja między prognozami ukierunkowanymi, a alternatywnych przyszłości jest bliższa próbie wyszczególnienia metod futurologicznych. Jednak, szybki rzut oka jest w stanie nas utwierdzić w tym, jak uboga jest klasyfikacja Deutsche Banku. Z ośmiu wymienionych metod tylko dwie mają wyraźny związek z futurologią właściwą, a mianowicie “Trend Projection” i “Scenario Analysis”.


Bardziej zróżnicowane ramy zaproponował na kongresie WFS w swoim wystąpieniu Heinzelbecker. 
Jego klasyfikacja opiera się na dwóch poziomach:
1.  poziom grupuje metody w “Narzędzia foresightu”: “Narzędzia wczesnego ostrzegania” i “Badania trendów”
2.poziom, nazwany “Zarządzanie przyszłością”, wyróżnia “Zarządzanie ryzykiem”, “Planowanie strategiczne” i “Zarządzanie innowacjami”.

Skupmy się na pierwszym poziomie:

Z jednej strony, grupa “Narzędzia Foresightu” to mieszany worek zawierający różne rodzaje narzędzi: takie, które odróżniają futurystów od nie-futurystów. Jak analiza scenariuszowa, oraz te ogólnego przeznaczenia, jak War Gaming i ankieta Delphi. Z drugiej strony, to samo zamieszanie charakteryzuje pozostałe dwa skupiska. “Narzędzia wczesnego ostrzegania” obejmują metody specyficzne dla przyszłości, takie jak Environmental Scanning i Trend Extrapolation, a także narzędzia ogólnego przeznaczenia, takie jak Competitor Monitoring i Customer Satisfaction Surveys.

“Badania trendów” są bardziej jednorodne w tym sensie, że obejmują różnego rodzaju analizy trendów. Nie rozróżnia jednak wyraźnie pomiędzy ogólnym wpisem “Mega Trends”, a różnorodnymi trendami związanymi z daną dziedziną (Trendy Technologiczne, Trendy Środowiskowe, Trendy Ekonomiczne, itp.)

Temu rozróżnieniu można zarzucić jeszcze więcej w swojej niejasności, (w najlepszym wypadku) albo nawet niespójności (w tym gorszym).

Wniosek jest taki, że nie istnieje spójna klasyfikacja futurologicznych metod i potrzebne, ale są podejmowane dalsze próby, które sprostałyby temu zadaniu.

W jakich obszarach rozwoju społeczeństwa futurologowie mają swoją rolę do odegrania?

Terra Incognita – A Map of Current and Future Uncertainties

W wypowiedzi futurologa Richarda Watsona z Cambridge University, rozwój technologiczny w przyszłości będzie obejmować przede wszystkim obszary: przemysłu motoryzacyjnego i planowania przestrzennego, elektryczności, psychologicznych aspektów rozwoju człowieka, dostępu do pomocy medycznej i transhumanizmu.

Pierwszym z wymienionych obszarów została motoryzacja. Ze względów środowiskowych, naukowcy stawiają sobie za główny cel zmniejszenie emisji dwutlenku węgla do sfery. Ciekawym rozwiązaniem, które podają naukowcy jest stworzenie kinetycznych nawierzchni. Taki rodzaj dróg mógłby działać odnawiając energię kinetyczną oddawaną przez pojazdy.  Prognozy futurologów są istotne w celu minimalizowania negatywnych skutków zbyt ekspansywnego rozwoju motoryzacji takich jak zubożenie ekosystemów przez rozbudowę nawierzchni.

Drugim z wymienionych obszarów jest elektryczność. Według Richarda Watsona  sztuczna inteligencja w przyszłości będzie w stanie dbać o oszczędzanie prądu. Idee te znowu poruszają temat minimalizowania zużycia energii w obawie o efekt cieplarniany czy globalne ocieplenie. Richard Watson uważa, że rozwiną się takie narzędzia jak smart home. Jest to sztuczny asystent, który jest w stanie dostosować się do naszych zwyczajów i pozwala lepiej wykrywać popełniane przez nas błędy, np: niegaszenie światła. Niemniej, Maszyna, która posiada dokładne dane odnośnie domostwa to potencjalne zagrożenie wykradnięcia danych i wykorzystania ich w niechcianym celu. To również zupełne uniezależnienie się od technologii, która może być zawodna. Rozwiązania smart home w książce „Artificial Intelligence Foundations of Computational Agents” Davida L.Poole’a i Alana K. Mackworth’a  są kwalifikowane do asystentów diagnostycznych. 

Trzeci obszar obejmuje psychologiczne aspekty rozwoju człowieka. Według prognoz, ludzkość w przyszłości będzie walczyć z samotnością i odosobnieniem. Rozwój chatbotów może pomóc w radzeniu sobie z traumą czy byciem samotnym. Obecnie sztuczna inteligencja jest na tyle rozwinięta, że może sprawnie naśladować ludzkiego rozmówcę. Przykładem może być GPT-3 – algorytm wykorzystujący głębokie uczenie maszynowe. W efekcie program generuje tekst bardzo zbliżony do tego, który pisałby człowiek. Na podstawie wykładów Prof. Bipina Indurkhji z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, w przypadku wysoko rozwiniętych chatbotów granica pomiędzy maszyną a człowiekiem się zaciera. Niebezpieczeństwem jest zatracenie się w tego typu rozmowie –  naśladowanie zachowań ludzkich zbliża użytkowników do maszyny, pozwala na tworzenie więzi emocjonalnej i daje możliwość na większą otwartość. Nie zapominajmy, że maszyna jest jednak iluzją. To kontakt z drugim człowiekiem jest ważnym elementem w tworzeniu stabilnych, twardych relacji i poczucia bezpieczeństwa

Czwarty obszar skupia się na medycynie. Oprócz opieki zdrowotnej, którą popularnie rozumiemy pod hasłem „medycyna”, możemy też myśleć o elementach ubioru i akcesoriach, które mają analizować poziom naszego zdrowia. Przykładem mogą być smartwatche, które są obecnie popularne na rynku. Są one w stanie generować pomiary, a prace nad ich dokładnościami są wciąż prowadzone. Oprócz pozytywnych aspektów zdrowotnych naukowcy obawiają się złego wykorzystywania takich danych. Już obecnie rozważa się moralne aspekty podawania leków więźniom w celu zmniejszenia ich niebezpiecznych zachowań. Według raportu National Center for Biotechnology Information (Weightman et al., 2020) możemy dowiedzieć się, że głównym problemem podawania leków więźniom jest uzależnianie ich od danej substancji. Według prawa jest to działanie na szkodę więźnia. Możliwość posiadania implantu, który uwalniał by dawkę konkretnego medykamentu daje ogromne możliwości do manipulowania drugim człowiekiem. Przemyślenia futurologów nie skupiają się jedynie na jednostkowym działaniu jak w przypadku implantów. Medycyna przyszłości mówi również o ogólnej, łatwo dostępnej pomocy medycznej. Takim narzędziem może być algorytm w telefonie, który pomoże nam zdiagnozować chorobę i pozwoli szybko podjąć działania, wystawi nam receptę albo pomoże szybko dostać się do danego lekarza. Obecnie istnieją portale, gdzie możemy wystawić ocenę lekarzowi i możemy zdalnie się umówić na wizytę. Co jeśli w przyszłości to komputer przejmie rolę lekarza? Medycyna jest  dziedziną, gdzie rola komputera jest szczególnie kontrowersyjna. Na chwilę obecną sztuczna inteligencja nie jest w stanie wyłapywać drobnych szczegółów, które mogą wskazywać czy dany pacjent symuluje czy rzeczywiście posiada szereg objawów. Do tego roboty wciąż nie mogłyby przeprowadzić dokładnego badania fizykalnego z pacjentem w gabinecie medycznym. Zatem kierunek maszyn w przemyśle medycznym na szczeblach „medycyny pierwszego kontaktu” wciąż skupiać się będzie wokół minimalizowania kolejek w gabinetach, segregowaniem pacjentów, dawaniem rad odnośnie już wystawionej diagnozy oraz wskazywaniem dalszych kroków w procesie leczenia.  Decyzyjność wciąż jeszcze będzie długo pozostawać w rękach człowieka.

Temat takich rozważań porusza film „Pajęcza głowa” w reżyserii Josepha Kosinskiego. W laboratoryjnych warunkach przeprowadzane są badania nad substancjami podawanymi w celu osiągania konkretnych emocji u badanych. Dążenia naukowca Abnesti (Chris Hemsworth) są owiane nieetycznym pobudkami za którymi stoją ogromne pieniądze. Film jest fikcją do której jest nam daleko, jednak porusza wątek etyczny badań (link do zwiastuny na dole wpisu).

Piąty temat zajmuje się transhumanizmem, który według Watsona jest najniebezpieczniejszym obszarem. W opinii Steve’a Jobsa, czynnikiem motywującym nas do działania jest wizja śmierci, która jest nieodłącznym elementem życia. Jeśli zaś stworzymy człowieka, który będzie nieśmiertelny, to pozbawimy się tak delikatnego i wrażliwego tematu jakim jest życie. Jest to działanie dehumanizujące człowieka i sprawia, że czujemy lęk na myśl o wieczności. Futurologowie, wraz ze Stevem Jobsem obawiają się konsekwencji takich działań. Uważają je za wysoce niebezpieczne i wpływające na jakość życia człowieka. Dlatego docieramy do pytań, czy rozwój technologiczny jest aby na pewno pożądany.

Rozwój człowieka w kontekście transhumanizmu obejmuje wiele dziedzin. Mogą być to biologiczne metody ulepszania człowieka lub komputerowe. Według Maxa Moore’a ekstropianizm i posthumanizm są przykładami potwierdzającym, że transhumanizm może iść w kierunku przyszłości rozwoju człowieka. Jakie zatem obawy generują dążenia do rozwoju człowieka? 

Podsumowanie

Pomimo braku  spójnej bazy metodologicznej, na podstawie której można by było rozwijać i falsyfikować warsztat futurologiczny, jest to przydatna i potrzebna w dobie obecnych zmian nisza. Przykładem na jej rozwój mogą być duże i o światowej renomie organizacje zrzeszające futurologów, czy placówki naukowe, które starają się analizować zachodzące zmiany, aby w jak najrzetelniejszy sposób prognozować, przewidywać i kształtować to co przyniesie przyszłość.

Ponadto, biorąc pod uwagę charakter i tematykę bloga, chcemy podkreślić, że każdy element z wyżej wymienionych obszarów działania futurologów wpływa również na rozwój transhumanizmu: drogi na szybsze poruszanie się, elektryczność na zwiększanie swoich możliwości sterowaniem innymi urządzeniami, algorytmy na rozwijanie się emocjonalne oraz ulepszanie ciała za pośrednictwem medycyny. A analizując dokładnie każdy z odłamów tendencji futurologicznych możemy wskazywać na transhumanistyczne prognozowanie przyszłości. 

W celu zdobycia popularnej wiedzy o futurologii odsyłamy do naukowe sprowadzonego źródła, jakim jest YT do kilku sprawdzonych przez nas materiałów:

Literatura

Bell, W. (1997). Foundations of futures studies: Human science for a new era volume II: Values, objectivity, and the good society. Long Range Planning, 4(30), 638.

Glenn, J. C. (2004). Introduction to the Futures Research Methods series Futures research methodology-V3.0: Millenium project

Heinzelbecker, K. (2006). Outsourcing corporate foresight? Paper presented at the Presentation at the WFS conference

Poli, R. (2018). A note on the classification of future-related methods. European Journal of Futures Research6(1), 1-7.

Son, H. (2015). The history of Western futures studies: An exploration of the intellectual traditions and three-phase periodization. Futures, 66, 120-137.

The Association of Professional Futurists FAQ https://www.apf.org/page/FAQ#5

Weightman, M., Kini, R., Parker, R., & Das, M. (2020). Pharmacological approaches to managing violence and aggression in prison populations: clinical and ethical issues. Drugs, 80(16), 1635-1647.

Media

pic “Charlie” images
pic “Kongres” images 
pic “The Art Of Conjecture” images
pic “Terra Incognita” images 
trailer “Pajęcza głowa” YT

 

+ posts
+ posts

2 komentarze

  1. Bardzo ciekawy artykuł! Zaintrygował mnie w szczególności wątek trzeciego obszaru, w którym futurolodzy mogą odegrać znaczącą rolę, czyli psychologiczne aspekty rozwoju człowieka. Choć w krótszej perspektywie chatboty mogą zaspokoić motyw przynależności, to w dłuższej mogą doprowadzić również do strachu przed “prawdziwymi” kontaktami. Może rozwiązaniem byłoby używanie chatbotów w kontrolowanym środowisku? Terapeuci mogliby za pomocą chatbotów, przez analizę rozmów klienta, wychwycić jego błędne przekonania i przygotować go na “prawdziwe” rozmowy. Istnieją już badania, gdzie wirtualna rzeczywistość może pomagać wychodzić z najróżniejszych fobii, w tym fobii społecznej. W mojej opinii technologia może pomóc w rozwoju, ale nie powinniśmy się w niej zatracać i polegać na niej całkowicie. W tym kontekście polecam TED Talk, gdzie Dr. Jen Gunter mówi o tym, że smartwache mogą doprowadzić do orthosomni, czyli obsesji na punkcie snu. Choć monitorowanie snu jest ciekawe, czasem po prostu dobrze jest być, taki trochę mindfulness :))

    TED Talk: https://www.ted.com/talks/jen_gunter_do_you_really_need_8_hours_of_sleep_every_night

    • Dzięki za odpowiedź! Tak, wykorzystanie sztucznej inteligencji do celów terapeutycznych jest moim zdaniem ciekawym tropem w pracy, zwłaszcza osób cierpiących na fobie. Wydaje mi się, że najniebezpieczniejszym obszarem, gdzie sztuczna inteligencja w formie chatbotów by się nie sprawdziła to między innymi depresja – ze względu na zbyt duży potencjał do uzależnienia emocji od sztucznego bytu podczas kryzysu emocjonalnego. Osobiście zaprojektowałam aplikację, która mogłaby potencjalnie posłużyć jako narzędzie dla psychologów lub psychoterapeutów. Niestety jest to na razie prototyp i wymaga przeprowadzenia wielu badań by stwierdzić, czy wpływałby rzeczywiście pozytywnie na terapie. Dlatego dziękuję Ci za linka do materiałów. Być może posłuży w dalszych pracach nad aplikacją 😀

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze komentarze